Jedno z najważniejszych pytań przed uruchomieniem parku self-storage brzmi: kto właściwie będzie wynajmował magazyny? Można mieć dobrą lokalizację, wysokiej jakości boksy magazynowe i atrakcyjną ofertę, a mimo to nie wykorzystywać potencjału obiektu. Problem często nie leży w samym produkcie, ale w sposobie myślenia o kliencie. Bo klient self-storage nie jest jedną, łatwą do zdefiniowania grupą. Magazynu może potrzebować osoba w trakcie remontu, właściciel sklepu internetowego, firma szukająca dodatkowej przestrzeni albo ktoś, kto nie ma gdzie trzymać rowerów i sprzętu sportowego. Każdy z tych klientów trafia do self-storage z innego powodu i w innym momencie. Dlatego skuteczny marketing self-storage powinien zaczynać się nie od pytania „gdzie się reklamować?”, ale od pytania: kto może potrzebować dodatkowej przestrzeni i gdzie możemy spotkać tę osobę, zanim zacznie aktywnie szukać magazynu?
Kto korzysta z self-storage? 4 grupy klientów magazynów samoobsługowych
Klient indywidualny – przeprowadzka, remont i brak miejsca w mieszkaniu
Pierwszą dużą grupę klientów self-storage stanowią osoby, które znalazły się w momencie życiowej zmiany. Może to być przeprowadzka, remont, zmiana mieszkania, rozwód albo po prostu brak miejsca na wszystkie rzeczy. Potrzeba wynajęcia magazynu pojawia się często nagle. Ktoś rozpoczyna remont i musi na kilka tygodni wynieść meble. Sprzedaje mieszkanie, ale nie może jeszcze przeprowadzić się do nowego. Przenosi się do mniejszego lokalu i nie chce od razu pozbywać się części wyposażenia. W każdym z tych przypadków problem jest podobny: potrzebna jest dodatkowa przestrzeń, najlepiej szybko i możliwie blisko domu.
Jak dotrzeć do takich klientów?
Warto pojawić się tam, gdzie osoba przechodząca przez remont czy przeprowadzkę już szuka pomocy. Naturalnymi miejscami kontaktu mogą być więc firmy przeprowadzkowe, firmy remontowo-budowlane, sklepy z wyposażeniem wnętrz, biura nieruchomości czy deweloperzy. To właśnie takie firmy często mają kontakt z potencjalnym klientem self-storage wcześniej niż operator magazynu. Dlatego lokalne partnerstwa mogą być równie ważne jak klasyczna reklama.
Mikroprzedsiębiorcy – self-storage jako zaplecze małej firmy
Drugą dużą grupę klientów self-storage stanowią mikroprzedsiębiorcy, właściciele sklepów internetowych, osoby prowadzące jednoosobową działalność czy instalatorzy. Dla nich magazyn samoobsługowy może być praktycznym zapleczem biznesowym – miejscem na towary, narzędzia, materiały czy sprzęt potrzebny do realizacji zleceń. Self-storage daje im możliwość wynajęcia przestrzeni dopasowanej do aktualnych potrzeb, bez konieczności korzystania z dużego, tradycyjnego magazynu. W praktyce oznacza to większą elastyczność i prostsze skalowanie zaplecza wraz z rozwojem firmy.
Jak dotrzeć do takich klientów?
Warto szukać ich przede wszystkim lokalnie – wśród firm działających w bezpośredniej okolicy parku. Dobrym kierunkiem są małe sklepy internetowe, instalatorzy, serwisanci czy inne działalności, które regularnie przechowują towar, sprzęt lub materiały. W komunikacji najlepiej nie skupiać się na samym wynajmie boksu, ale na konkretnej korzyści dla firmy: dodatkowej przestrzeni bez potrzeby wynajmowania dużego magazynu
Firmy i korporacje – większe magazyny i dłuższy najem
Self-storage może być również rozwiązaniem dla większych przedsiębiorstw. Firmy mogą potrzebować dodatkowego miejsca między innymi na dokumenty, sprzęt czy nadwyżki towarów. Z perspektywy właściciela parku jest to interesująca grupa również dlatego, że może poszukiwać większych jednostek i korzystać z nich przez dłuższy czas.
Jak szukać takich klientów?
Tutaj zamiast szerokiej kampanii reklamowej warto rozważyć bezpośrednie dotarcie do przedsiębiorstw działających w okolicy parku. Nie powinno jednak polegać wyłącznie na wysłaniu informacji „mamy magazyny do wynajęcia”. Znacznie lepiej najpierw pokazać firmie, jaki konkretny problem może rozwiązać dodatkowa przestrzeń i jak wygląda możliwość jej wykorzystania. Ciekawym miejscem poszukiwania klientów mogą być także galerie i parki handlowe. Sklepy działające w takich obiektach mogą okresowo potrzebować elastycznej przestrzeni np. przy zmianie kolekcji lub zwiększeniu zapasów.
Nieoczywisty klient self-storage – rowery, narty, wędki i brak piwnicy
Czwartą grupę stanowią osoby, które często jeszcze nie wiedzą, że self-storage może rozwiązać ich problem. Rower stoi w przedpokoju, narty zajmują szafę, sprzęt wędkarski trafia do garażu rodziców, a po przeprowadzce do nowego mieszkania okazuje się, że piwnica albo komórka lokatorska są po prostu za małe. W takich sytuacjach potrzeba dodatkowej przestrzeni już istnieje, tylko klient nie zawsze potrafi jeszcze nazwać rozwiązanie. Dlatego niekoniecznie będzie aktywnie szukał magazynu samoobsługowego w Google.
Jak dotrzeć do takich klientów?
Warto pojawić się tam, gdzie spędzają czas i kupują sprzęt związany ze swoim hobby. Dobrym kierunkiem są lokalne grupy w mediach społecznościowych, okolice nowych osiedli oraz współpraca ze sklepami sportowymi, rowerowymi czy wędkarskimi. Taki sklep nie jest konkurencją dla self-storage. Wręcz przeciwnie – może podpowiedzieć klientowi, gdzie przechować sprzęt, którego nie chce lub nie może trzymać w domu. Dzięki temu self-storage staje się naturalnym uzupełnieniem zakupu, a nie osobną usługą, której klient musi szukać samodzielnie.
Kto najczęściej wynajmuje magazyny self storage? W tym odcinku poznasz 4 najważniejsze grupy klientów, które generują największy popyt na tego typu usługi. Dowiesz się, jakie mają potrzeby, kiedy szukają magazynu i dlaczego właśnie oni najczęściej decydują się na wynajem.
Jak znaleźć klientów self-storage? Nie tylko Google Ads
Marketing parku self-storage nie powinien ograniczać się do jednego kanału. Podstawą widoczności online pozostają m.in. dobrze prowadzony Profil Firmy w Google, ogłoszenia na portalach i marketplace’ach oraz aktywność w lokalnych społecznościach internetowych. Jednocześnie w self-storage szczególnie ważny jest marketing lokalny. Nie potrzebujemy zainteresowania tysięcy osób z całej Polski. Potrzebujemy dotrzeć do osoby mieszkającej lub prowadzącej działalność w odpowiedniej odległości od naszego obiektu – najlepiej dokładnie wtedy, gdy zaczyna brakować jej miejsca. Dlatego warto szukać punktów styku z potencjalnym klientem.
Nowe osiedla mieszkaniowe są naturalnym kierunkiem, ponieważ mieszkańcy mogą dysponować ograniczoną przestrzenią do przechowywania. Firmy przeprowadzkowe docierają do ludzi właśnie wtedy, kiedy dodatkowy magazyn może być najbardziej potrzebny. Lokalne przedsiębiorstwa mogą z kolei szukać dodatkowego zaplecza dla swojej działalności. W marketingu self-storage lokalność może być ważniejsza od dużego zasięgu.
Lokalne grupy na Facebooku – zamiast sprzedawać, zacznij rozmowę
W transkrypcji pojawia się bardzo ciekawa strategia pozyskiwania pierwszych klientów bez rozpoczynania od płatnej reklamy: aktywność w lokalnych grupach na Facebooku. Kluczowe jest jednak to, jak z nich korzystamy.
Post:
„Magazyny do wynajęcia – wolne boksy!”
jest komunikatem sprzedażowym i łatwo go zignorować.
Zamiast tego można rozpocząć rozmowę dotyczącą problemu, np.:
„Gdzie trzymacie meble i pozostałe rzeczy podczas remontu mieszkania?”
albo:
„Jak radzicie sobie z brakiem miejsca w mieszkaniu?”
Nie zaczynamy wtedy od produktu. Zaczynamy od sytuacji, którą potencjalny klient rzeczywiście zna.
W komentarzach mogą pojawić się osoby piszące, że zastawiły cały garaż, przechowują rzeczy u rodziny albo od miesięcy próbują wygospodarować dodatkową przestrzeń.
I dopiero wtedy pojawia się naturalna możliwość pokazania rozwiązania.
To zupełnie inna komunikacja niż nachalne „wynajmij boks”.
Najpierw rozpoznajemy potrzebę i rozpoczynamy rozmowę, a dopiero później pokazujemy, że lokalny magazyn self-storage może ten problem rozwiązać.
Marketing self-storage zaczyna się od problemu klienta
Najważniejszy wniosek jest prosty: nie sprzedajemy metrów kwadratowych magazynu. Rozwiązujemy konkretny problem z brakiem miejsca. Dla jednej osoby będzie to odzyskanie salonu podczas remontu. Dla innej – miejsce na rowery i narty. Dla właściciela sklepu internetowego – przestrzeń na rosnące zapasy. Dla większej firmy – dodatkowe miejsce na sprzęt lub dokumenty. Sam boks magazynowy jest produktem. Jego wartość dla klienta wynika jednak z tego, jaki problem dzięki niemu znika.
Dlatego przed uruchomieniem parku self-storage warto dobrze poznać lokalny rynek. Sprawdzić, kto mieszka i prowadzi działalność w okolicy, jakie nowe osiedla powstają, jakie firmy funkcjonują w sąsiedztwie oraz gdzie potencjalni klienci szukają informacji i pomocy. Dopiero na tej podstawie warto budować działania marketingowe. W Boxado wykorzystujemy doświadczenia zdobywane przy rozwoju biznesów self-storage i wspieramy partnerów na kolejnych etapach inwestycji – od planowania obiektu, przez jego uruchomienie, po zarządzanie i rozwój. Bo w self-storage nie wystarczy postawić magazynów i czekać na klientów. Trzeba wiedzieć, kto ich potrzebuje, gdzie ich znaleźć i z jakim problemem przychodzą.
Wypełnij formularz i umów się na bezpłatną prezentację
W ciągu 24 godzin nasz konsultant skontaktuje się z Tobą, aby porozmawiać o Twoich potrzebach związanych z prowadzeniem biznesu self-storage.
Wypełniając formularz, możesz krótko opisać, w jakiej sprawie się z nami kontaktujesz. Dzięki temu lepiej przygotujemy się do rozmowy i szybciej zaproponujemy rozwiązania dopasowane do Twoich potrzeb. To prosty sposób, aby od pierwszego kontaktu rozmawiać konkretnie i na temat.
Nie chcesz czekać? Napisz lub zadzwoń teraz
Czytaj więcej na naszym blogu
- Ile kosztuje park self-storage na działce 1000 m² i ile można na nim zarobić?Ile kosztuje inwestycja w self-storage i ile można zarobić na wynajmie magazynów samoobsługowych? To jedne z pierwszych pytań, które pojawiają się przy analizie tego biznesu. Odpowiedź nie jest jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Koszt
- Chata Box Żywiec – jak inwestycja w self-storage sprawdziła się w mieście liczącym niespełna 30 tysięcy mieszkańców?Czy park self-storage ma szansę powodzenia wyłącznie w dużych aglomeracjach? To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez osoby rozważające inwestycję w tę branżę. Historia placu magazynowego Chata Box w Żywcu pokazuje, że sukces nie zależy wyłącznie od
- Klienci self-storage. Kto wynajmuje magazyny samoobsługowe i jak do nich dotrzeć?Jedno z najważniejszych pytań przed uruchomieniem parku self-storage brzmi: kto właściwie będzie wynajmował magazyny? Można mieć dobrą lokalizację, wysokiej jakości boksy magazynowe i atrakcyjną ofertę, a mimo to nie wykorzystywać potencjału obiektu. Problem często nie leży



